Pomoc dla Patryka Leszczyńskiego
1% dla Patryka Leszczyńskiego

Co nowego u mnie?

2010-08-09

Lato.....

Nie wiem kiedy zleciały 2 miesiące od kiedy ostatni raz pisałem do Was. Przez ten czas troszke sie u mnie wydarzyło :) W czerwcu byłem na imprezie Urodzinowej u mojej koleżanki nad morzem i tak mi sie spodobało że zostaliśmy na 2 dni było extra super, pierwszy raz w życiu kąpałem sie w morzu!!!! Byłem też cały długi tydzień z rodzicami, kuzynem, dziadkiem i babcią nad jeziorem, bawiłem sie super, sam nie przypuszczałem ze tak uwielbiam wode :] Całe dnie spędzałem na świerzym powietrzu, kapałem sie w jeziorze, mama sie denerwowała bo biegałem do wody jak szalony i w ogole sie jej nie bałem. Miałem też swój basenik, w którym się chłodziłem, gdy mamusia z tatusiem siedzieli przy domku, a w wolnych chwilach kuzyn nauczył mnie rzucać kamieniami :) Wcale nie chciałem wracać do domku, no ale cóż wszystko co dobre szybko sie kończy.
Gdy wrócilismy do domku dostałem jakiś krostek, okazało sie że to zwykła "Wirusówka", ale przy okazji pobrano mi wymaz z gardełka i niestety znów wyszła mi ta obrzydliwa bakteria Pseudomonas Aeruginosa !!!! Mama sie strasznie zdenerwowała, miałem jeszcze dwukrotnie powtarzany wymaz i tylko raz wyszła, ale i tak trzeba ją leczyć!!! Mielismy iść do szpitala na dwutygodniową antybiotykoterapie, ale po licznych konsultacjach i determinacji mojej mamusi już mam w domku ustawione inhalacje z antybiotyku , który mamy nadzieję wygna ode mnie tę obrzydliwą bakterie. Teraz mam więcej inhalacji, bo aż 3 rano, jedną w południe i znowu 3 wieczorem, za bardzo mi sie to nie podoba i choć wiem że musze to robić to czasem się buntuję.
 Oj przez tą historyjkę z bakteria bym zapomniał o najważniejszym.... byłem z mamusią u mojej ciociulki, jechałem pierwszy raz pociągiem i oczywiście nie dałem mamie spokojnie spędzic podróży bo wszędzie musiałem wejść, wszystko dotknąć poprostu jako ciekawy świata człowiek musze wszystko dokładnie poznać :) U cioci poznałem wszystkie kuzynki i kuzynów i przyznam że mam ich duuuuuużooooooooo!!! Bawiłem się z nimi super, z kuzynką w moim wieku chodziłem za rączke, układaliśmy klocki, jeździliśmy razem na rowerze, a starszych kuzynów we wszystkim naśladowałem hihih :) Mama nawet się cieszyła bo razem z nimi wszsytko jadłem. Poznałem też dziewczynkę, która wpadła mi w oko, przytulałem ją i całowałem a to wszystko możecie zobaczyć w Galerii :) Do domku przyjechała z nami starsza ode mnie o 17 lat kuzynka, która chce cały czas nosić mnie na rączkach, ja jej tłumaczę, że juz jestem duży, mam dwie nóżki i umiem doskonale chodzić, ale ona za bardzo mnie nie ruzumie i myślę że tak naprawde mało kto mnie zrozumie bo mówie tylko " mama, tata, baba. lila i kala"!! Pochwale sie jeszcze że 2 dni temu byłem na imprezce Urodzinowej u mojego kuzyna, kończył 2 lata, był tort Elmo, dużo balonów i masa zabawek :)
Te 2 miesiące obfitowały w imprezy, wyjazdy i super zabawę, lecz też niestety w przykre wypadki jak ten z bakterią, którą bedziemy zwalczać przez całe 3 miesiące. Mama mówi, że już nigdy nie pojedziemy nad jezioro bo prawdopodobnie tam złapałem te cholerstwo, ja mówie trudno przeciez mam jeszcze morze i nic nie poradzimy. Mukowiscydoza czasem daje o sobie przypomnieć w ten sposób i tylko my możemy z nią walczyć i zapobiegać jak tylko sie da, jeśli jezioro ma sie równać infekcjom to my z takiego wypoczynku rezygnujemy. To chyba tyle, mam nadzieję że nie zanudziłem Was za bardzo!!! Przesyłam pozdrowienia ze słonecznego Szczecina.

« Powrót

Liczba odwiedzin od dnia 2010-01-21: 200980

Wszelkie prawa zastrzeżone Copyright © www.patrykleszczynski.pl 2010
Projekt i wykonanie: artgo.pl - strony internetowe Szczecin
Współpraca: strony internetowe Szczecin | ogłoszenia Szczecin | parapety Szczecin | mukowiscydoza | darmowe ogłoszenia Piła | oranżeria