Pomoc dla Patryka Leszczyńskiego
1% dla Patryka Leszczyńskiego

Co nowego u mnie?

2011-04-06

Wiosennie!!!

Dopiero zdałem sobie sprawe, że tyle czasu nic nie pisałem, juz kwiecień!!!! Troszke sie u nas wydarzyło i nawet niewiem od czego zacząć.... Zaczne może od mniej fajnych wydarzeń, żebym mógł skończyć optymistycznie :)
Miałem napisać jak moje badania gastrologiczne, wiec powiem że wszystko dobrze, moj brzuszek jest w dobrym stanie (oprócz trzustki, która nie funkcjonuje prawidłowo) i mamy nadzieję ze tak bedzie jeszcze dlugooo. Niestety w styczniu przeszłem mocne przeziebienie i przy okazji kontrolnego wymazu z gardła okazało sie że znów zaatakowała mnie groźna bakteria "Pałeczka Ropy Błekitnej" i musieliśmy iść z mamusią do szpitala na tzw. dwutygodniowe przeleczenie dwoma antybiotykami dożylnie, męczyłem sie bardzo bo Panie pielęgniarki nie mogły mi znaleźć żył, a jak już znalazły to wenflon długo sie nie chciał trzymać w mojej żyle :( W szpitalu jak to w szpitalu jest wiele chorych dzieci i mimo że byliśmy z mamą w izolatce to i tak zdążyłem zarazić się rotavirusem ( to taki wirus, potocznie nazywany grypą żołądkową) i bardzo źle się czułem schudłem w ciągu tygodnia aż 1kg.
Teraz leczę się antybiotykiem w inhalacjach, ciężko jest bo mam aż 7 inhalacji dziennie a powiem Wam szczerze... nie mam ochoty tak długo sie inhalować :( Zostało mi jeszcze 14 dni inhalacji a poźniej miesiąc przerwy i znów antybiotyk i tak przez rok, zobaczcie właśnie tyle trzeba wysiłku aby pozbyć sie na jakis czas tej groźnej bakterii, choć i tak nie wiemy na 100% czy uda nam sie ją ode mnie "wygonić". Właśnie w mojej  chorobie najgorsze jest to, że nigdy nie wiadomo jaka bakteria sie do nas przyczepi i mimo usilnych starań mamusi i dbania o higiene wszystkich w domku nie zawsze uda sie mnie ustrzec przed takimi paskudztwami!!!!
Z miłych wiadomości -  pod koniec czerwca do naszego domku powinna zawitać kamizelka, która  służy do drenażu, dostaliśmy dofinansowanie z MOPR a o reszte pieniążków mamusia poprosiła Fundacje i choć nie wiemy czy dostaniemy pomoc to mama mówi, że na pewno bedę ją miał. Dzieki niej skróci się czas moich zabiegów, ale to i tak nie bedzie jedyna metoda mojej rehabilitacji!!! Mówie Wam czasem przed tymi wszystkimi zabiegami (inhalacje , oklepywanie)uciekam mamie i musi mnie ganiac po calutkim mieszkaniu.
Dosyc już o tych wszystkich obowiązkach!!!! W końcu poznałem osobiście ciocie Dorotke, przyjechała do mnie w odwiedziny wraz z wujkiem, przywiieźli super wielką kolejke i mase innych prezentów, szkoda tylko że byli tak krótko bo nie zdążyłem sie nia nacieszyć, mama też tak mówi!!!
Pochwalę sie!!!! Dostałem od cioci Kasi i wujka Tomka super rower biegowy, narazie cięzko mi na  nim jeździć ale sie uczę, a że jestem uparty to już niedługo jak to mówi tata bede na nim tak pędził że nikt nie zdąży mnie dogonic :) A CO!!!!
Już dokłądnie za 24 dni będę miał Urodziny, skończe 2 latka!!! Duży juz jestem!!!!
Rozpisałem sie bardzo a juz godz. 20 mama krzyczy "Patryś myju myju", więc biegne do wanienki ( tak tak wanienki, dobrze rozumiecie, bo mama z obawy przed bakteriami czasem przesadza)  a tam czekaja na mnie piraci i łódeczki :)
Zapewne odezwe się do Was po moich Urodzinkach, aby pochwalic sie jakie dostałem prezenty i czy goście dopisali.
Buziaczki :)

« Powrót

Liczba odwiedzin od dnia 2010-01-21: 200979

Wszelkie prawa zastrzeżone Copyright © www.patrykleszczynski.pl 2010
Projekt i wykonanie: artgo.pl - strony internetowe Szczecin
Współpraca: strony internetowe Szczecin | ogłoszenia Szczecin | parapety Szczecin | strony www Szczecin | ogłoszenia Piła | darmowe ogłoszenia Piła